XVI Karmapa

1924 – 1941 Narodziny i młodość


The 16th Karmapa New

Gjalła Karmapa Rangdziung Rigpi Dordże urodził się 15 dnia szóstego miesiąca 1924 roku (rok Drewnianego Szczura). Miało to miejsce w Denkhok, na wybrzeżu rzeki Dri Czu, w pobliżu Derge we wschodnim Tybecie. Jego ojciec nazywał się Tsełang Paidzior a matka Kalcang Czosdun.

Kiedy był jeszcze w łonie matki, można było usłyszeć jak recytuje mantrę “Mani”. Pewnego dnia, tuż przed narodzinami, matka szesnastego Karmapy ze zdumieniem odkryła, że jej brzuch stał się zupełnie płaski, jakby w ogóle nie była w ciąży. Udała się na wzgórze za pobliskim pałacem i tam następnego dnia o wschodzie słońca poczuła, że brzuch zaczyna na powrót gwałtownie pęcznieć. Wkrótce na świat przyszło dziecko. Narodzinom towarzyszyły tęcze na niebie, a woda w miseczkach ofiarowana Buddom zamieniła się w mleko. Zaraz po urodzeniu dziecko zrobiło siedem kroków mówiąc “Mamo, mamo odchodzę!”.

Rodzina natychmiast zdała sobie sprawę z wagi tych narodzin, dlatego pragnąc ochronić dziecko na początku twierdzili, że na świat przyszła dziewczynka a nie chłopiec.

Tymczasem Situ Tulku wraz z Dziamgonem Kongtrulem Tulku otworzyli list pozostawiony przez piętnastego Karmapę, zawierający następujące wskazówki:

“Na wschód od Tsurpu, w pobliżu rzeki, na ziemi, która w przeszłości należała do Pało Denma Juldzial Tokgod i ministra Ling Kesar, na wzgórzu Pal przystrojonym literami “A” i “Thup” stoi dom uczyniony z ziemi. Należy on do królewskiej i religijnej rodziny. Tam, piętnastego dnia szóstego miesiąca w roku szczura, będą miały miejsce moje kolejne narodziny”.

Zarówno Situ Rinpocze jak jak i Dziamgon Kongtrul mieli wyraźne wizje pałacu Athup. Tam też wysłali ekspedycję poszukiwawczą. Zaraz po przyjeździe członkowie ekspedycji usłyszeli o narodzinach cudownego dziecka. Okoliczności narodzin dokładnie zgadzały się ze wskazówkami pozostawionymi przez XV Karmapę. Poszukiwania były zakończone – odnaleziono szesnastego Gjalła Karmapę.

Już jako dziecko posiadał on nadnaturalny wgląd: jeżeli zaginęły gdzieś konie lub bydło, Karmapa zawsze potrafił podać opis miejsca, w którym aktualnie się znajdowały.

Kiedy ukończył siedem lat odwiedzili go Situ Tulku i Dziamgon Kongtrul Tulku i przeprowadzili ceremonię wstępnych święceń mnisich Karmapy. Udzielili mu również inicjacji bogini Wadżrawarahi. 27 dnia pierwszego miesiąca 1931 roku Karmapa był już mnichem-nowicjuszem. Od Czjentse Rinpocze, Zimpon Legszed Dzialtsena oraz Donjer Dzialtsena Zenkjonga otrzymał rytualne szaty i Czarną Koronę.

Pierwszego dnia drugiego miesiąca tegoż roku został zabrany do klasztoru Palpung. W cztery dni później odbyła się ceremonia intronizacji. Wzięły w niej udział tysiące pielgrzymów, chcących złożyć wyrazy szacunku Gjalła Karmapie. Następnie Karmapa udał się do Tsurpu, odwiedzając po drodze wiele miejsc kultu religijnego. Ceremonię Czarnej Korony po raz pierwszy przeprowadził trzynastego dnia szóstego miesiąca. Niebo wypełniło się wówczas tęczami, z góry leciały kwiaty. Tysiące ludzi było świadkami tego pomyślnego i zarazem zadziwiającego wydarzenia.

Gjalła Karmapa udał się następnie do Lhasy, na spotkanie XIII Dalajlamą, który przeprowadził ceremonię obcinania włosów. Podczas ich pierwszego spotkania Karmapa miał na głowie koronę Ne Szu, jednak Dalajlama dostrzegł nad nią inną i wskazał ją swemu premierowi. Kiedy Karmapa złożył mu tradycyjny pokłon, wszyscy zebrani widzieli jak zdejmował koronę, Dalajlama zapytał jednak dlaczego nie zdjął również tej drugiej; zwyczajowo przy takich okazjach przecież zdejmuje się nakrycia głowy. Wszyscy zebrani zaoponowali – wiedzieli, że Karmapa naprawdę nie ma niczego na głowie. Dopiero później zorientowali się, że Dalajlama musiał dostrzec subtelną koronę bodhisattwy widoczną jedynie dla wysoko urzeczywistnionych. Dalajlama myślał natomiast, że pozostali zebrani również ją widzą.

Następnie Karmapa wrócił do Klasztoru Tsurpu, gdzie odbyła się druga ceremonia intronizacji. Przez cztery lata studiował tam, często opowiadając nauczycielom o swych poprzednich inkarnacjach.

W dwunastym miesiącu 1935 roku, w wieku lat dwunastu, Karmapa wyruszył w podróż do Khams. Wyprawa dotarła do Tardzi Czutsen i zatrzymała się w pobliżu gorących źródeł, dla odpoczynku i kąpieli w leczniczych wodach. Chociaż był to sam środek zimy, nagle spośród skał wypełzło wiele węży. Karmapa wbiegł pomiędzy nie i wkrótce wiele z nich oplątało jego ciało. Zaczął tańczyć wołając “Jestem królem węży!”. Uczestnicy wyprawy byli przerażeni i błagali Karmapę aby przestał, on jednak po prostu się śmiał i w ogóle nie sprawiał wrażenia zakłopotanego sytuacją. W pewnym momencie węże odplątały się od niego i odpełzły z powrotem w stronę gorących źródeł.

Kiedy dotarli do Szakszu Kar Drukczen, wyszedł im naprzeciw Paldzior Rinpocze. Zaczęli z Karmapą żartować sobie na temat swoich cudownych mocy. Wtedy nie stąd ni zowąd Karmapa wyciągnął miecz zza pasa swojego służącego i gołymi rękami zawiązał ostrze na supeł. Paldzior Rinpocze był całkowicie zaskoczony i nie odważył się stanąć w konkury.

Paldzior Rinpocze poprowadził potem wyprawę do klasztoru Riła Barma. Odbyła się tam ceremonia ku czci Guru Padmasambhawy. Pod koniec obrzędów rzucono w różnych kierunkach ciasta ofiarne, aby uwolnić się od negatywnych wpływów. Ciasta rzucone na wschód wybuchły płomieniami ognia. Był to czas nagłego i nieoczekiwanego zawieszenia broni z chińskimi najeźdźcami na wschodnich granicach państwa.

W klasztorze Dil Jak wyprawa nocowała w połączonych ze sobą namiotach. Pewnego razu widziano Karmapę jadącego na jeleniu po linach łączących namioty. Ekspedycja dotarła do położonego w górach Radza Dzong. Były tam dotkliwe niedobory wody. Lama Samten Gjamtso wytłumaczył Karmapie, że najbliższe źródło znajduje się trzy mile dalej i poprosił o pomoc. Karmapa powiedział, żeby w pobliżu klasztoru postawili drewnianą balię i napełnili wodą, ponieważ chce się wykąpać. Po kąpieli kazał wylać wodę na ziemię. Nagle w tym miejscu wytrysnęło źródło – był to koniec problemów tego klasztoru z brakiem wody.

Kiedy Karmapa dotarł do Karma Gon i wkroczył do wielkiej hali, gdzie zgromadzili się jego uczniowie, wszystkie szczyty zabytkowych stup pokłoniły mu się. Przyjechał tam również Situ Tulku, który zabrał Karmapę to klasztoru Palpung, gdzie otrzymał on pełną “Skarbnicę” nauk Kagju i Przekaz Ustny. Następnie odwiedzili klasztor Dzong Sar, gdzie opat Czientse Czoskji Lodru poprosił Karmapę o przeprowadzenie ceremonii Czarnej Korony. Podczas tej pomyślnej ceremonii Czientse Rinpocze widział Karmapę w formie jego pierwszej inkarnacji, Dysum Czienpy, a Czarna Korona unosiła się osiemnaście cali ponad jego głową.

15 dnia dziewiątego miesiąca 1940 roku Karmapa udał się do Tsurpu. Po drodze odwiedził jednak klasztor Penczen. Znajdował się tam posąg strażnika Zing Kjong jadącego na koniu. Gdy tylko Karmapa zbliżył się do niego, ku zdumieniu wszystkich zebranych, koń zaczął rżeć. Następnie Karmapa udał się do Dam Czung, gdzie główne lokalne bóstwo ofiarowało mu duży, dziewięciooki kamień Zi, rodzaj drogocennego agatu.